Jak ubrać i przykryć dziecko, żeby go nie przegrzać?

Termoregulacja – co to jest?

To nic innego jak zdolność do utrzymania stałej temperatury ciała kiedy zmienia się temperatura otoczenia. Robi się cieplej lub zimniej, a temperatura ciała Twojego dziecka pozostaje bez zmian.

A musisz wiedzieć, że u dzieci do 1 roku życia zdolność do regulacji temperatury nie jest w pełni rozwinięta. Twoje dziecko traci ciepło około 4 razy szybciej niż Ty. A to dlatego, że powierzchnia jego skóry jest większa niż masa ciała.

Dlatego tak ważne jest w co ubierasz i czym przykrywasz Twoje dziecko. Chodzi o to, żeby nie dopuścić do gwałtownych zmian temperatury jego ciała. Bo wiesz do czego to prowadzi? Do infekcji. No i nie uwierzę, że nigdy się nie wybudziłaś w nocy bo było Ci za zimno. Tak samo jest z dziećmi. Budzą się bo jest im za ciepło albo za zimno.

Wiesz co może pomóc? Ubrania i kocyki z odpowiednich tkanin. Ale o tym na końcu tego artykułu. Wiadomo. Te rzeczy muszą wyglądać pięknie. Ale niech one będą też funkcjonalne. Daj sobie możliwość, żeby usiąść na ławce. I ze spokojem patrzeć jak Twoje dziecko śpi albo bawi się w piasku, bez konieczności nerwowego sprawdzania czy mu nie za ciepło. A może za zimno?

A jak sprawdzić czy dziecku jest za ciepło albo za zimno?

Skoro już przy sprawdzaniu temperatury jesteśmy to jak to zrobić DO-BRZE? Temperaturę ciała sprawdzaj na karku! Tak. Na karku. To najbardziej wiarygodne miejsce. Kiedy jest zimny – okryj dziecko albo nałóż dodatkową warstwę. Kiedy za ciepły – odkryj lub zdejmij wierzchnią warstwę. TAAADAM. To wszystko.

Psssst zimne rączki i nóżki Twojego dziecka to standard. Świadczą o wciąż rozwijającym się układzie krążenia. 

kocyk z wełny merino

Kocyki możesz kupić w moim sklepie

Ubieranie dziecka na spacer

Nie wyskoczę Ci tu z tabelką gdzie odczytasz temperaturę i będziesz wiedziała jak ubrać dziecko.

Jest jednak taka niepisana zasada: zakładaj dziecku jedną warstwę więcej niż sobie. Wtedy na pewno go nie przegrzejesz. Ale uwaga. Dotyczy ona tylko noworodków i niemowlaków. 2-latka i starszego ubierasz tak jak siebie.

Tylko pamiętaj, że Ty musisz się czuć idealnie w tym w co się ubrałaś. Nie może Ci być ani trochę za ciepło, ani za zimno. Ma być idealnie.

Kiedy ta zasada nie ma zastosowania:

- kiedy Ty siedzisz na ławce a Twoje dziecko szaleje na placu zabaw. Wtedy to Ty masz mieć jedną warstwę mniej niż Twoje dziecko.

- kiedy jest upał taki, że pot leje się od karku po 4-litery.

Przykład: wczesna wiosna. Idziesz z dzieckiem na spacer. Masz na sobie t-shirt i na to rozpinany kardigan. Twoje dziecko w wózku: body, cienki sweterek przykryty kocykiem. Kocyk to ta dodatkowa warstwa. Proste co?

Jest jeszcze jedna sprawa. W domu temperatura powinna wynosić od 18 do 22 stopni. Wtedy Twoje dziecko ma tylko bodziaka i getry. To czemu jak taka temperatura panuje na dworze to mijasz dzieci w wózkach puchowych kurtkach, czapkach i chustkach pod szyją? Bo ja nie mam zielonego pojęcia.

,,A gdzie Ty masz czapeczkę?”

A temperatura 20 stopni. Zgadnij co ciśnie mi się na usta jak słyszę o tej czapeczce. Pewnie to samo co i Tobie. Czapka ma zapobiegać utracie ciepła przez skórę głowy kiedy jest zimno. Ale kiedy na zewnątrz jest ciepło, to Twojemu dziecku też jest ciepło. Zakładając czapkę można mu co najwyżej zaszkodzić. Bo to ciepło nie ma drogi ujścia. I do przegrzania jeden krok.

Czapka nie chroni przed zapaleniem ucha środkowego. Historia nie zna przypadku, kiedy dziecko zachorowało na zapalenie ucha środkowego… przez wiatr. 

Przykrywanie

Czy Twoje dziecko zawsze musi być przykryte kocykiem? No nie. Traktuj kocyk jako dodatkową warstwę. I koniecznie wybierz taki, który oprócz tego że pięknie wygląda jest też funkcjonalny.

Ale wyjątkiem jest drzemka. Dobrze być wtedy przykrytym nie? Twoje dziecko pewnie też to lubi. Tylko trzeba wybrać kocyk, który będzie termoregulacyjny, przewiewny, pozwoli skórze oddychać. No chyba nie chcesz wyciągać zlanego potem dziecka spod kocyka?

Czy Twoje dziecko to ogórek szklarniowy?

Ogórki szklarniowe lubią gorąco i duchotę. Czyli warunki jakie panują w szklarni. Jeśli miałaś okazję spędzić tam choćby 3 minuty to doskonale wiesz, że jedyne o czym myślisz to żeby jak najszybciej z niej wyjść. Niestety takie warunki panują też w gondolach, których budy przykryte są pieluszkami. Jedyna różnica polega na tym, że zamiast ogórka w środku jest dziecko.

Tetra, flanela, bambus wszystkie te materiały z których zrobione są te pieluszki są nieprzewiewne. Powietrze nie dociera do dziecka. Mówiąc wprost – dopływu powietrza jest odcięty. Więc raz, że jest mu tam gorąco jak w piekle, przegrzewa się, to niewiele brakuje, żeby się udusiło. Brutalne. Ale prawdziwe.

Jak ochronić dziecko przed słońcem? Znam przynajmniej 2 możliwości:

1. parasolka – może nie najpiękniejsze rozwiązanie, ale skuteczne. I BEZPIECZNE. A o to Ci przechodzi chodzi najbardziej.

2. blendy przeciwsłoneczne. Ja do swojego wózka dokupiłam taka blendę. Sprawdzała się super.  

Tkaniny - czyli dlaczego to nie wszystko jedno z czego są kocyki i ubrania Twojego dziecka

Na początek mała zabawa. Sięgnij myślami do komody Twojego dziecka. Przypomnij sobie ile masz kocyków, których nie używasz bo po pierwszym wspólnym spacerze okazało się że to bubel? Ile sweterków założyłaś tylko raz bo coś z nimi nie gra? Zsumuj mniej więcej ich koszt. No, można się złapać za głowę ile kasy leży wydane bezsensu. Ale czy masz się bić w piersi? Nie. Ty nie musisz posiąść całej wiedzy o tkaninach. Miałaś prawo nie wiedzieć.

Słuchaj, naprawdę nie chcę przynudzać ale musimy przez to przebrnąć. Tkaniny dzielą się na:

- naturalne : wełna, bawełna, len, jedwab

- sztuczne: wiskoza bambusowa (nie wiedzieć czemu producenci nazywają ją bambusem. Bambus to roślina), wiskoza, sztuczny jedwab

- syntetczne: minky, poliester, poliamid

A teraz konkrety. Chcesz, żeby Twoje dziecko było bezpieczne? Wybieraj wełnę merino, bawełnę i len.

Chcesz żeby tkanina była delikatna dla skóry: wybieraj wełnę merino, bawełnę i len

Chcesz dodatkowo mieć pewność, że Twojemu dziecku nie jest za ciepło ani za zimno? Wybieraj wełnę merino. 

Dobrnęłaś aż tutaj? W nagrodę mam ciekawostkę! 

Wiesz, że dzieci we Włoszech w upale bawią się i biegają wyłącznie w koszulkach z wełny merino? Zaskoczona? Już Ci mówię dlaczego:

1. merino nie dopuszcza do tego, żeby się przegrzały. Bo jest termoregulacyjna. Dzieciakom jest zawsze idealnie ciepło

2. jest przewiewna

3. merino nie dopuszcza do tego, żeby dziecko się spociło. Pochłania pot w postaci pary i wydala na zewnątrz. Nie zobaczysz śladu potu na koszulce włoskiego dzieciaka ubranego w merino.

4. a najlepsze jest to, że merino działa jak filtr chroniący przed promieniowaniem UV. To jedyna tkanina naturalna, która działa jak naturalny filtr UV. Ale to nie znaczy, że masz nie stosować kremów z filtrem. Przezorny zawsze ubezpieczony.

A co z ,,bambusem” pytasz? Kliknij i zobacz dlaczego nie warto dać się zrobić w bambusa.

Powiązane produkty

Humble Bumble

Kocyk z mięciutkiej wełny merino | nude

299,00 zł
Humble Bumble

Kocyk z mięciutkiej wełny merino | szary

299,00 zł

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz